Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:05, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Mama ciągle mówi, że ,chciałaby kota.Ja jestem bardzo chętna Poza tym to szansa na ulepszenie życie maluchowi z ulicy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Patt
Administrator

Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Konin Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:08, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
świetnie! musisz nam go przedstawić jak już będziesz go mieć ! Wybierz jakiegoś bezdomnego ..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:09, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Zamierzam...w mojej okolicy jeszcze kotki nie urodziły...trzeba trochę poczekać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Patt
Administrator

Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Konin Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:18, 26 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
a może weźmiesz ze schroniska..tam na pewno są maluchy smutne i zaniedbane
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Wto 14:16, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
No..to by było łatwiejsze niż szukanie jakiegoś malucha po krzakach i łapanie go...tylko, że w schroniskach zwierzaki jednak mają jakąś opiekę, a tymi z ulicy nikt się nie interesuje....jeszcze pomyślę i dam Wam znać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kicka
Raczkujący

Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:53, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Często nie jest tak jak myślisz... W wielu schroniskach panują fatalne warunki, a te bezdomne koty w większości są dokarmiane np. przez jakieś starsze panie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Patt
Administrator

Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Konin Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:26, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
zgadzam się z obiema kwestiami naraz jednak po kilkumiesięcznym wolontariacie w schronisku powiem jedno: człowiek dopóki na własne oczy dzień w dzień nie zobaczy smutku, który się maluje na pyszczkach tych zwierzątek, nie zrozumie ich cierpienia.
Ja jednak wolałabym wziąć ze schroniska. Koty na wolności dość dobrze sobie radzą (a to myszka, a to ptaszek a to puszka żarcia od sąsiadki, na drzewko wskoczy przed psem, pośpi w piwnicy na ciepłych rurach) różnie to bywa... A w schronisku uwierzcie mi ...
Zaadoptuj malucha ze schroniska poczujesz się wtedy wspaniale..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
kicka
Raczkujący

Dołączył: 26 Mar 2010
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:38, 27 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
No, dokładnie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:00, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Ok! Dzięki za rady...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Oleńka
Raczkujący

Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Marsa Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:13, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Właśnie! Dokładnie tak samo myślę.
W gazecie z mojej okolicy są pokazywane zdjęcia psów ze schroniska (kotów nie ma). Zwierzaki mają takie przenikające spojrzenie, zawsze smutne, pełne tęsknoty...
Mam nadzieję że weźmiesz kociaka ze schroniska
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:14, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Teraz już na pewno ze schroniska
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Oleńka
Raczkujący

Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Marsa Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:19, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
No to natchnęło mnie i napiszę tutaj historię o pewnej kotce "z podwórka"
Kotka kilka razy przychodziła do nas na podwórko. Dałam jej dwa kubki mleka (wiem, wiem, mleka się nie daje dorosłym kotom...) i od razu zaczęła się łasić. Można ją było głaskać ile się podoba, a ona się tylko cieszyła, zero strachu. To było niesamowite! Po kilku dniach przebywania na naszym podwórku wzięłam ją na kolana, a ona zaczęła mruczeć i delikatnie wbijać swoje pazurki w moje kolana... To było takie przyjemne. Dałam jej na imię kicia. Potem odeszła... Nie wiadomo dokąd...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Patt
Administrator

Dołączył: 24 Mar 2010
Posty: 1055
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Konin Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:28, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Idusiu super decyzja!
Oleńko smutna ale wzruszająca historia.. na pewno kotka wiele CI zawdzięcza
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Idusia
Rozmowny

Dołączył: 05 Kwi 2010
Posty: 531
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Szczecin/SKL Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:54, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
Mój kotek też mnie tak "ugniata"...ale on nie robi tego delikatnie.. ....jeszcze jak ma nieobcięte pazurki...ałć!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Oleńka
Raczkujący

Dołączył: 02 Kwi 2010
Posty: 216
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Marsa Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:03, 28 Kwi 2010 Temat postu: |
|
|
A ja słyszałam, że to wyraz miłości...
Albo najbardziej mnie rozśmieszyło, bo kiedyś moja kotka zagryzła dwie myszki, jedną zjadła, drugą przyniosła mi i moim rodzicom. Ja nie wiedziałam o co jej chodzi.
A potem po jakimś czasie przeczytałam w necie, że to oznacza, że kot uważa nas za nieudolnego łowcę =D, albo nas bardzo kocha
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|